O agitacji politycznej pod płaszczykiem WOŚP. Orkiestra WOŚP a polityka – prawda, której nie da się już zagłuszyć

  

WOŚP a polityka – prawda, której nie da się już zagłuszyć

Szanowni Państwo,
przez lata słyszeliśmy jedno zdanie: WOŚP jest apolityczna.
Powtarzano je tak często, że wielu w nie uwierzyło.

Ale kampania wyborcza 2023 roku pokazała coś zupełnie innego.

Jerzy Owsiak pojawia się na marszu jednej konkretnej koalicji.
Nie na spotkaniu obywatelskim.
Nie na debacie społecznej.
Na wydarzeniu stricte wyborczym.

I nie apeluje o „frekwencję”.
Apeluje, by odsunąć PiS od władzy.

To nie jest neutralność.
To jest agitacja polityczna.

A potem pojawiają się billboardy:
„Razem pokonamy to zło”.

Małym druczkiem – sepsa.
Wielkimi literami – język walki politycznej.

Tuż przed wyborami.
W przestrzeni publicznej.
Za pieniądze fundacji zasilanej przez miliony darczyńców.

I nie – to nie jest kwestia tego, czy ktoś lubi Owsiaka.
To pytanie o uczciwość.

Bo jeśli wrzucam pieniądze do puszki,
to chcę ratować zdrowie,
a nie finansować przekaz, który wspiera jedną stronę sporu.

Owsiak ma prawo do poglądów.
Ale nie ma prawa chować ich za szyldem fundacji,
która przez lata obiecywała, że „gra dla wszystkich”.

Mit apolityczności WOŚP właśnie się skończył.
I im szybciej to uczciwie przyznamy,
tym lepiej dla debaty publicznej.

opr. ChatGPT, prompter: A. Fularz

Komentarze

Popularne posty