Ustawa o ochronie biznesu Wielkiej Farmacji
23/05/2026 by Krzysztof S. wg wolnemedia.net Nikt rozsądny nie broni prawdziwych szarlatanów. Człowiek, który sprzedaje choremu na raka jakieś szkodliwe preparaty, albo „wodę strukturyzowaną”, pokazując fałszywe dane o jej skuteczności, być może zasługuje na jakąś odpowiedź ze strony państwa. Oczywiście, jeśli wykorzystuje niewiedzę i naiwność chorego, albo brak możliwości świadomej oceny faktów, spowodowany chorobą. Robię to zastrzeżenie, bo nie jestem zwolennikiem przejmowania przez Państwo roli „mamuśki”, która ma zadbać o to, by ktoś przypadkiem nie zrobił sobie krzywdy niewłaściwymi decyzjami. Zgodnie z cytowaną tu wielokrotnie zasadą „chcącemu nie dzieje się krzywda”, ochrona jest niezbędna w bardzo ograniczonym zakresie. Każdy, kto jest pełnoletni i nie pozbawiony prawnie możliwości podejmowania decyzji z przyczyn zdrowotnych, ma wolną wolę, która obejmuje podejmowanie decyzji ryzykownych i popełnianie błędów. W tym również wynikających z podd...